W dniach 21-23 maja 2018r. uczniowie klas IV- VII odbyli wycieczkę do Krakowa, Zatoru, Wadowic i Ojcowa.
Pierwszego dnia po przyjeździe do Krakowa zwiedziliśmy Wawel. Niezapomniane wrażenie wywarł na uczniach widok Krakowa z wieży Dzwonu Króla Zygmunta. Podobnie jak groby Królów Polskich i wielkich Polaków znajdujące się w Katedrze na Wawelu oraz dziedziniec i posąg Smoka Wawelskiego, który zionął ogniem. Następnie udaliśmy się na Rynek Starego Miasta. Rynek ten słusznie słynie w Europie ze swego uroku. Jest to wyjątkowe miejsce, które brało udział w wielu historycznych wydarzeniach. Niezmiennym i od lat symbolami Krakowa, są Kościół Mariacki, renesansowe Sukiennice, Kościół Mariacki, Wieża Ratuszowa, Barbakan, kościół św. Piotra i Pawła. Około godziny 17.00 udaliśmy się do Hotelu „Karpik” w Zatorze. Tam czekała na nas obiadokolacja.
Kolejnego dnia wyruszyliśmy do największego parku rozrywki w Polsce – Energylandii. To wyjątkowe miejsce, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Na ogromnej przestrzeni 26 hektarów znajduje się 30 różnego rodzaju nowoczesnych i zaawansowanych atrakcji dla dzieci, młodzieży i dorosłych. My korzystaliśmy ze wszystkich możliwych ekstremalnych przejażdżek np. Roller Coaster Mayan, Tsunami Drop czy Apokalipto. Była fajna zabawa i ciekawe doznania. O godz 16.00 w miejscu ustalonej wcześniej zbiórki, wsiedliśmy do naszego wygodnego autobusu i ruszyliśmy w kierunku Wadowic. Na miejscu odbyliśmy przyjemny spacer z panią pilot po miasteczku i obowiązkowo spróbowaliśmy papieskich kremówek, które zachwyciły swoim smakiem.
Ostatniego dnia, po śniadaniu wyruszyliśmy do Ojcowa. Tam czekał już na nas przewodnik. Spacerując trasą turystyczną mieliśmy okazję podziwiać oryginalne wapienne ostańce, skalne bramy i ściany, oraz liczne malownicze dolinki. Zwiedziliśmy dawny Zamek Kazimierza Wielkiego, słynną Maczugę Herkulesa stanowiącą charakterystyczny element krajobrazu regionu oraz Jaskinię Łokietka. Niestety około godziny 14.00 musieliśmy zakończyć naszą wycieczkę i wyruszyć w drogę powrotną do domu.
W drodze powrotnej bawiliśmy się super. Pod szkołą byliśmy po godzinie 22.00. Na miejscu czekali rodzice, którzy zabrali swoje pociechy do domów. Tej wycieczki nigdy nie zapomnimy i będziemy ją długo wspominać.